Pokazywanie postów oznaczonych etykietą srebro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą srebro. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 grudnia 2012

kwarc w złocie

Dawno nic nie pisałam...

Przez ostatni tydzień chorowałam, przez ostatnie półtora tygodnia chorowała Gabi... siedziałam tydzień na zwolnieniu a Gabi grzecznie sie bawiła jak spałam i szeptem mówiła "ciii mama aaa" :)
Jest bardzo mądrą i grzeczną dziewczynką, wszyscy to mówią a ja pękam z dumy!
W styczniu będzie kończyła dwa latka. Jest uparta, nie zrobi nic dwa razy i za nic nie możemy jej czasem namówić by mówiła więcej niz mówi :) opornie jej to idzie, ale nie spieszę się i czekam aż w końcu powie mi całe zdanie :)
Od miesiąca bierze żelazo, bo ma spory niedobór żelaza i lekką anemię. Przez to gorzej je, ogólnie skarży sie na brzuszek... nie wiem czy nie iść na usg?! Jak to matka - panikuję okropnie pod każdym względem, ale martwie sie jak pokazuje na brzuszek albo klatkę piersiową i mówi "kuku"... i nie wiem co robić - kontrolować wtedy serce i brzuch czy traktować to lekko z przymróżeniem??...

Do tego ma strunę w serduszku. Jak sie o tym dowiedziałam, byłam śmiertelnie przerażona! Jednak mój sąsiad też ma i ma już dobrze po 18-tce i nic mu nie jest... więc to chyba po prostu taki wyjątek od serca bez struny. Wmawiam sobie, że to świadczy o tym, że Gabi jest szczególnie wyjątkowa.... ;-)

Nie wiem już jak to było bez Gabi. Nie rozumiem, czemu kiedyś mogłam tak marnotrawić czas! Teraz mam go o wiele mniej a potrafię zrobić o niebo wiecej!

Jak tylko choroba ustąpiła wzięłam się za odpoczynek ze sztuką i znów coś sobie poszyłam.

Tym razem jest do spora kulka kwarcu błękitnego, kremowego i złotego sutaszu oraz koszyczków swarovskiego. Na srebrnych zawieszkach. Jak się Wam podobają?




Tymczasem życzę udanej niedzieli i dobrego snu!
Ja ostatnio cierpię na bezsenność... a tu od poniedziałku znów 5:40 pobudka i do pracy...

Pozdrawiam!
L.

środa, 21 listopada 2012

chabrowo-złote motylki

Dziś wieczorem skończyłam malutkie sztyfciki :) podobają mi się, są drobniutkie i eleganckie. Co o nich sądzicie?

Do złotego i chabrowego sutaszu dodałam kryształki swarovskiego, wszystko jest na srebrnych sztyftach.







Nie mam zamówień na rysunki... wiec tworzę szyjąc. Oczywiście kolczyki można sobie nabyć.

Miłego wieczoru życzę wszystkim!

niedziela, 11 listopada 2012

zimowa bransoletka

Dosyć długo mi to szło z racji pracy przerywanej prasowaniem, pracą, zajmowaniem sie Gabrysią... tak wiec szyłam prawie tydzień...

Z góry dziekuję za wyrozumiałość i oceny.

Sutasz czerwony i srebrny, filc i szklane koraliki. Zapięcie na dwa kółeczka. Bardzo solidna, mocna bransoletka. No i ciepła ;-)

Można nabyć :)





Obiecuję wkrótce dodać coś nowego i wiecej napisać!
Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego tygodnia :)