czwartek, 25 czerwca 2015

maski

Może jeszcze Ktos mnie tu przeczyta...
Dawno tu byłam, dawno pisałam.

Urwanie głowy i brak czasu kompletny.

Dla "artysty" (jaki by nie był - duży czy mały, ważne ze z pasją) zawsze znajdzie sie jednak czas by coś stworzyc. Nawet jak by trzeba było zarwać noc...

(odeśpi się w autobusie w drodze do pracy) :)

Pierwsza maska była liska. Koleżanka mnie poprosiła czy dam radę stworzyć dla jej córeczki na przedstawienie szkolne. Oczywiscie z chęcią się podjęłam.
Maska z filcu, z koralikami :) wisi na ścianie w pokoiku młodej damy. Już lekko przerobiona i zbrokacona ale jest :)



Później druga koleżanka (widząc liska) spytała, czy wykonam wilka dla chłopczyka, też na przedstawienie szkolne... no wiec długo się nie zastanawiałam :)
maska z filcu z cekinowymi czarnymi przeszyciami

 
 
 
Gdy to wszystko zobaczyła moja Gabi - poprosiła mnie o maskę motyla.... wiec jest i taka :)
 


niedziela, 29 grudnia 2013

portret córeczki

Gabi jedząca bułkę .

Miałam sobie spokojnie skończyć obraz, ale z przyczyn niezależnych ode mnie - 23.grudnia Alicji zachciało sie wyjść z brzucha i wylądowałam na porodówce - mi się nie udało... tak wiec prezent dla mojego męża jest nie dokończony.
Michał zabronił mi z nim cokolwiek dalej robić, chce by zostało jak jest.

Wiec chociaz moze się podpiszę i niebawem zawisnie na ścianie taki oto portret Gabi

Farby akwarelowe na płótnie A3.



A czemu "Gabi jedząca bułkę"?
Większość obrazów to piękne portrety z poważną miną. Chciałam dać jakiś wyraz ekspresji, żeby coś sie działo i żeby nie było standardowym obrazem. Mam nadzieję, że mi się udało.

Pozdrawiam Was serdecznie!



niedziela, 8 grudnia 2013

wtorek, 3 grudnia 2013

świątecznie

Nieco hurtem :)

Mam nadzieję, że moje pomysłowe kartki sie Wam podobają.

Niektóre stonowane, niektóre żywe i kolorowe.
Pozdrawiam wszystkich cieplutko!



Bombki robione przeze mnie w całosci. Napis też ręczny. A stempelek złota gwiazda wycięty z korka od wina :)



Troszkę brokatu dodałam i wstążkę.




Gwiazda wykonana w całości przeze mnie. Napis oczywiscie też. Stempli potrzebnych brak, więc kaligrafuję :)



Nieco zwariowany Mikołaj :)


Reniferki wycinałam ręcznie, bo wykrojnicy brak. Ale dałam radę?


Życzę wszystkim równie udanych przygotowań :)

środa, 27 listopada 2013

delikatna zielona kartka świąteczna

Troszkę przerwy między robieniem karteczek było.... wylądowałam w szpitalu pod kroplówką... na szczęście już sie lepiej czuje i z małą wszystko w porządku. Wiercipięta straszna, jeszcze miesiąc i zobaczymy kto mnie tak mocno kopał! :)


Tymczasem pokazuję kartkę jeszcze sprzed pobytu w szpitalu.

Delikatna, chyba raczej skromna, w odcieniach zieleni.



Pozdrawiam wszystkich serdecznie!

czwartek, 14 listopada 2013

pierwsze świateczne kartki

Niestety - na stemple z napisami juz nie było gotówki :)

Wiec sama wypisuję, reszta z papierów ze sklepu scrapki.pl

Pierwsza powstała niebiesko-złota.




Druga bardziej odważna, zwariowana, biało-czerwona.



Jutro będę robiłą ciąg dalszy. Z koleżanka z osiedla - także cieżarną. Cieszę sie i mam nadzieję, że czas nam miło upłynie :)

Pozdrawiam serdecznie!!

czwartek, 7 listopada 2013

portret małej damy :)

Żeby nie było, że sie już tylko przed porodem lenie i leżę, narysowałam portret mojej siostrzenicy.
Kartka 30x40. Plus passe partout. Ołówki od HB do 8B.


(Zdjęcie kiepskiej jakosci, słońca brak, szaro i ponuro w domu....)